Test zaspokojenia wierzycieli w restrukturyzacji – czym jest i jak wpływa na zatwierdzenie układu? - Kancelaria Poznań

Test zaspokojenia wierzycieli w restrukturyzacji – czym jest i jak wpływa na zatwierdzenie układu?

Test zaspokojenia wierzycieli w restrukturyzacji – czym jest i jak wpływa na zatwierdzenie układu?
2025-09-15 Kancelaria

Nowelizacja ustawy – Prawo restrukturyzacyjne z 25 lipca 2025 r. wprowadziła do polskiego systemu prawnego nowy, kluczowy instrument analityczny – test zaspokojenia wierzycieli. To dokument, który w praktyce zmienia sposób podejmowania decyzji w postępowaniach restrukturyzacyjnych.

Choć jego nazwa może sugerować czysto techniczny charakter, w istocie jest to ekonomiczny i prawny filtr, przez który musi przejść każda restrukturyzacja.

Czym jest test zaspokojenia wierzycieli?

Test zaspokojenia wierzycieli, uregulowany w nowym art. 10a Prawa restrukturyzacyjnego, to dokument przedstawiający porównanie stopnia zaspokojenia wierzycieli w dwóch wariantach:

  1. Wariant układowy – czyli realizacja planu restrukturyzacyjnego i kontynuacja działalności przedsiębiorstwa.
  2. Wariant upadłościowy – czyli hipotetyczne ogłoszenie upadłości dłużnika i likwidacja jego majątku.

Celem testu jest pokazanie, czy wierzyciele uzyskają więcej dzięki przyjęciu układu, niż gdyby przedsiębiorstwo zostało postawione w stan upadłości. W praktyce to właśnie ten dokument pozwala sądowi i wierzycielom ocenić, czy układ ma sens ekonomiczny.

Podstawa prawna i cel testu

Nowy art. 10a ustawy o restrukturyzacji powstał w ramach implementacji unijnej Dyrektywy (UE) 2019/1023, zwanej „Dyrektywą drugiej szansy”. Jej celem było zapewnienie przejrzystych i jednolitych ram restrukturyzacji zapobiegawczej w całej Unii.

Dyrektywa nakazuje państwom członkowskim zagwarantować, że restrukturyzacje będą oparte na rzetelnych danych ekonomicznych i realnej ocenie rentowności. Stąd obowiązek przeprowadzania testu w każdym postępowaniu, w którym uczestniczy dłużnik niebędący mikroprzedsiębiorcą.

Porównanie scenariusza — układ vs. upadłość

W praktyce test pokazuje dwa światy:

  1. Scenariusz A – restrukturyzacja — dłużnik realizuje plan, uzyskuje finansowanie, spłaca wierzycieli w ustalonych ratach, a przedsiębiorstwo kontynuuje działalność.
  2. Scenariusz B – upadłość — majątek dłużnika zostaje zlikwidowany, a środki z masy upadłościowej są dzielone między wierzycieli.

Porównanie to nie jest abstrakcyjne – opiera się na konkretnych wyliczeniach: wartościach rynkowych aktywów, przewidywanych kosztach postępowania upadłościowego, stopniu zabezpieczenia rzeczowego czy kolejności zaspokajania poszczególnych grup wierzycieli.

Kto sporządza test i jakie dane są potrzebne?

Test sporządza nadzorca układu (w postępowaniu o zatwierdzenie układu) lub nadzorca sądowy / zarządca (w postępowaniach sądowych).

Ustawa wymaga, aby test powstał najpóźniej 30 dni przed rozpoczęciem głosowania nad układem – tak, by wierzyciele mogli zapoznać się z jego treścią i uwzględnić ją przy podejmowaniu decyzji.

Rola nadzorcy układu i rzeczoznawców

Nadzorca odpowiada za rzetelność danych – nie tylko formalnie, ale i merytorycznie. Musi więc dysponować odpowiednimi analizami finansowymi i wycenami majątku.

W praktyce nadzorcy często korzystają z pomocy rzeczoznawców majątkowych, biegłych rewidentów lub doradców finansowych, którzy dokonują wycen aktywów i oceny możliwości kontynuacji działalności.

Dokumenty finansowe i wyceny

Do przygotowania testu niezbędne są m.in.:

  • aktualne sprawozdania finansowe,
  • bilans z wyszczególnieniem aktywów i pasywów,
  • projekcje finansowe (co najmniej na 2–3 lata),
  • dane o zabezpieczeniach rzeczowych,
  • informacja o kosztach postępowania upadłościowego (np. wynagrodzenia syndyka, koszty sprzedaży majątku, zobowiązania masy upadłości).

Co zawiera test – elementy obowiązkowe

Zgodnie z art. 10a ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego, test musi zawierać:

  1. wyceny majątku dłużnika w trzech wariantach:
    • wartość przedsiębiorstwa przy kontynuacji działalności,
    • wartość przedsiębiorstwa przy sprzedaży całości w upadłości,
    • wartość przedsiębiorstwa przy sprzedaży poszczególnych składników (tzw. wariant likwidacyjny),
  2. informacje o stopniu zaspokojenia wierzycieli w hipotetycznej upadłości, z podziałem na grupy interesów (pracownicy, ZUS, banki, dostawcy itp.),
  3. porównanie zaspokojenia w układzie i w upadłości – z jednoznaczną oceną, który wariant jest korzystniejszy,
  4. opis metod i założeń wyceny – tak, by można było zweryfikować wiarygodność wyliczeń.

Metody i założenia wyceny

Najczęściej stosowane metody to:

  • metoda dochodowa (DCF) – dla wariantu kontynuacji działalności,
  • metoda rynkowa porównawcza – dla aktywów, które mogą być sprzedane,
  • metoda likwidacyjna – z uwzględnieniem dyskonta (np. 20–30%) i kosztów upadłości.

Warto podkreślić, że ustawodawca wymaga, by założenia testu były spójne z planem restrukturyzacyjnym – nie można więc przyjąć innych wartości aktywów lub prognoz w obu dokumentach.

Znaczenie testu dla wierzycieli i sądu

Jak test wpływa na głosowanie nad układem?

Test zaspokojenia to narzędzie, które umożliwia wierzycielom podjęcie racjonalnej decyzji. Wierzyciel, widząc w testach, że w scenariuszu upadłości otrzymałby np. 20% swojej wierzytelności, a w układzie – 45%, może świadomie poprzeć restrukturyzację.

Wprowadzenie testu ma też zapobiec sytuacjom, w których układ był przyjmowany „w ciemno”, bez świadomości jego skutków finansowych. Od 2025 r. głosowanie bez uprzedniego doręczenia testu wierzycielom byłoby niezgodne z ustawą.

Kiedy negatywny test może zablokować restrukturyzację?

Jeżeli z testu wynika, że wierzyciele zostaną zaspokojeni w mniejszym stopniu w układzie niż w upadłości, sąd może odmówić zatwierdzenia układu.

To szczególnie ważne przy tzw. cross-class cramdown, czyli przymusowym zatwierdzeniu układu wobec grupy wierzycieli głosujących przeciw. Sąd może zastosować ten mechanizm tylko wtedy, gdy test wykaże, że interes wierzycieli przeciwnych nie został naruszony.

W praktyce oznacza to, że test zaspokojenia stał się kluczowym dowodem ekonomicznym w postępowaniu restrukturyzacyjnym. To nie tylko dokument – to fundament decyzji sądu.

Test zaspokojenia jako gwarancja uczciwości procesu

Wprowadzenie testu to krok w stronę profesjonalizacji restrukturyzacji. Dłużnik nie może już opierać układu wyłącznie na obietnicach – musi przedstawić twarde dane, które potwierdzają, że restrukturyzacja się opłaca. Wierzyciele z kolei otrzymują wiarygodny obraz sytuacji ekonomicznej i mogą bronić swoich interesów na podstawie faktów, a nie emocji.

W perspektywie kilku lat test zaspokojenia może stać się standardem oceny efektywności restrukturyzacji – nie tylko w sądzie, ale też w oczach instytucji finansowych, które coraz częściej warunkują swoją zgodę na układ od wyników testu.

Podsumowanie

Test zaspokojenia wierzycieli to bez wątpienia jeden z najważniejszych instrumentów wprowadzonych nowelizacją z 2025 r. Wymusza transparentność, zmusza dłużników do rzetelnej samooceny i daje wierzycielom realne narzędzie do ochrony ich interesów.

Dzięki niemu restrukturyzacja staje się bardziej ekonomiczna niż emocjonalna – a decyzje o losie przedsiębiorstwa opierają się na faktach, nie na nadziejach.