Czy można odzyskać dług przedawniony? - Kancelaria Poznań

Czy można odzyskać dług przedawniony?

Czy można odzyskać dług przedawniony?
2025-10-06 Kancelaria

W polskich realiach problem zadłużenia dotyczy już milionów osób. Nieterminowa spłata kredytu, zaległe rachunki, niespłacona pożyczka od znajomego – przyczyny mogą być różne, ale skutek zwykle jest ten sam: rosnące zobowiązania, stres i widmo windykacji. Czasem jednak mija tyle lat, że o dawnym długu nikt już nie pamięta – aż nagle pojawia się pismo z firmy windykacyjnej. Wtedy wiele osób zadaje sobie pytanie: czy taki dług w ogóle trzeba jeszcze spłacać?

Odpowiedź nie jest oczywista. Polskie prawo dopuszcza bowiem sytuację, w której roszczenie finansowe „przedawnia się”, a więc nie może być już dochodzone na drodze sądowej. Ale czy to oznacza, że wierzyciel nie ma już żadnych szans na odzyskanie pieniędzy? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Przedawnienie długu – co to właściwie znaczy?

Każde zobowiązanie finansowe ma swój termin wymagalności – czyli moment, w którym wierzyciel może domagać się zapłaty. Jeśli jednak przez dłuższy czas nie podejmie żadnych kroków, roszczenie może ulec przedawnieniu.

W praktyce oznacza to, że po upływie określonego w Kodeksie cywilnym czasu dłużnik może uchylić się od zapłaty, powołując się na tzw. zarzut przedawnienia. Innymi słowy: dług nadal istnieje, ale nie można już egzekwować go przymusowo ani przez sąd, ani przez komornika.

To rozwiązanie ma chronić obywateli przed sytuacją, w której po kilkunastu latach ktoś przypomina sobie o zapomnianej należności. Wprowadza też porządek do obrotu gospodarczego – skoro wierzyciel nie wykazał inicjatywy przez długi czas, uznaje się, że nie zależy mu już na dochodzeniu roszczenia.

Jak długo trwa okres przedawnienia?

Okres przedawnienia nie jest jednakowy dla wszystkich rodzajów długów. W polskim prawie obowiązują różne terminy – od roku do nawet sześciu lat.

Najczęściej spotykane to:

  • 1 rok – np. za przejazd komunikacją bez ważnego biletu,
  • 2 lata – w przypadku debetu na koncie bankowym,
  • 3 lata – dla pożyczek, kredytów, kart kredytowych, rachunków za media i usługi telekomunikacyjne, a także czynszu najmu czy czesnego za studia,
  • 5 lat – zobowiązania wobec urzędu skarbowego, np. podatki,
  • 6 lat – roszczenia potwierdzone wyrokiem sądu lub ugodą sądową.

Czas liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli od momentu, gdy wierzyciel mógł zażądać zapłaty. W przypadku długów długoterminowych (np. kredytu spłacanego w ratach) każda rata ma swój własny termin przedawnienia.

Warto też wiedzieć, że gdy okres przedawnienia wynosi co najmniej dwa lata, jego koniec przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. Przykładowo – jeśli termin spłaty upłynął w marcu 2020 r., przedawnienie nastąpi dopiero 31 grudnia 2023 r.

Co przerywa bieg przedawnienia?

Nie każdy dług przedawni się sam z siebie. Jeżeli wierzyciel podejmie określone czynności prawne, bieg przedawnienia zostanie przerwany i zacznie się liczyć od nowa.

Do najczęstszych sytuacji należą:

  • złożenie pozwu do sądu o zapłatę,
  • wszczęcie egzekucji komorniczej,
  • mediacje lub podpisanie ugody z dłużnikiem,
  • częściowa spłata długu (nawet symboliczna),
  • wniosek o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi.

Każda taka czynność „odświeża” zobowiązanie i ponownie uruchamia termin przedawnienia. Dlatego wielu wierzycieli stara się co pewien czas podejmować kroki formalne, by nie stracić prawa do dochodzenia należności.

Dług przedawniony – czy naprawdę znika?

Nie. Przedawnienie długu nie powoduje jego unicestwienia. Zobowiązanie nadal istnieje, ale ma charakter tzw. zobowiązania naturalnego. To oznacza, że dłużnik może spłacić dług dobrowolnie, lecz nie można go do tego zmusić prawnie.

Co więcej, jeśli ktoś zapłaci przedawnione zobowiązanie, nie może domagać się zwrotu – przyjmuje się, że zrobił to z własnej woli, mając świadomość przedawnienia.

W praktyce więc dług przedawniony to taki, którego nie da się wyegzekwować siłą, ale który wciąż może „ciążyć” dłużnikowi w inny sposób.

Czy wierzyciel ma jakiekolwiek szanse na odzyskanie pieniędzy?

Choć po przedawnieniu wierzyciel nie może już skutecznie pozwać dłużnika, nie oznacza to, że traci wszystkie narzędzia. Istnieją bowiem pozaprawne formy odzyskania należności, które wciąż mogą okazać się skuteczne.

1. Wpis do rejestru dłużników

Informacja o przedawnionym zobowiązaniu może zostać przekazana do biura informacji gospodarczej (np. KRD, BIG InfoMonitor). Taki wpis potrafi znacząco utrudnić życie – banki, operatorzy komórkowi czy firmy leasingowe często odmawiają współpracy z osobami figurującymi w rejestrze. Dla wielu dłużników to silna motywacja, by spłacić nawet przedawnione zobowiązanie i „wyczyścić” swoje dane.

2. Ugoda i polubowne porozumienie

Firmy windykacyjne często proponują kompromisowe rozwiązania – np. umorzenie części długu w zamian za jednorazową wpłatę lub rozłożenie pozostałej kwoty na dogodne raty. Choć nie mają już formalnego przymusu prawnego, liczą na dobrowolną współpracę dłużnika.

3. Presja reputacyjna i zdolność kredytowa

Przedawnione zobowiązania mogą negatywnie wpływać na ocenę kredytową w systemach bankowych. Dłużnik, który nie ureguluje długu, często spotyka się z odmową przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny, leasing czy nawet zakup sprzętu na raty. Z punktu widzenia praktyki finansowej – spłata długu, nawet przedawnionego, może więc okazać się opłacalna.

O czym musi pamiętać wierzyciel?

Wierzyciel, który wie, że jego roszczenie się przedawniło, nie może wprowadzać dłużnika w błąd ani próbować odzyskać długu w sposób niezgodny z prawem. Próby zastraszania, podszywanie się pod instytucje publiczne czy celowe ukrywanie faktu przedawnienia mogą być uznane za naruszenie praw konsumenta.

Od 2018 roku sądy mają też obowiązek z urzędu badać, czy roszczenie wobec konsumenta nie jest przedawnione. Oznacza to, że nawet jeśli dłużnik zapomni o podniesieniu tego argumentu, sędzia i tak powinien go uwzględnić.

Podsumowanie

Przedawnienie długu to mechanizm ochronny, który ma na celu zapewnienie równowagi między prawami wierzyciela a bezpieczeństwem dłużnika. Nie oznacza ono jednak, że dług znika – pozostaje on w sferze zobowiązań moralnych i może wciąż wpływać na sytuację finansową dłużnika.

Choć przedawnionego długu nie da się już odzyskać przymusowo, wierzyciel wciąż ma narzędzia, by skłonić do jego spłaty – od wpisu do rejestru dłużników po negocjacje i ugody. Dłużnik z kolei powinien znać swoje prawa, ale także pamiętać, że odpowiedzialne zarządzanie finansami to najlepszy sposób, by nigdy nie znaleźć się w takiej sytuacji.