Prowadzenie biznesu w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (sp. z o.o.) cieszy się w Polsce ogromną popularnością. Wynika to z faktu, że taka forma działalności pozwala przedsiębiorcom w znacznym stopniu oddzielić majątek prywatny od firmowego. Jednak nawet w przypadku spółki z o.o. pojawia się pytanie, które budzi wątpliwości wśród przedsiębiorców: czy wspólnik może odpowiadać za długi spółki? A może odpowiedzialność ponosi zarząd?
Wbrew pozorom odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.
Spółka z o.o. – istota ograniczonej odpowiedzialności
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to samodzielny podmiot prawny, który działa na podstawie Kodeksu spółek handlowych. Posiada własny majątek, odrębny od majątku wspólników.
To właśnie spółka – a nie jej właściciele – odpowiada za swoje zobowiązania.
Wspólnicy wnoszą do spółki określony kapitał zakładowy (minimalnie 5 000 zł) i co do zasady ryzykują jedynie utratą wniesionych wkładów. Oznacza to, że jeśli spółka popadnie w długi, wierzyciele nie mogą sięgnąć do prywatnych majątków wspólników – przynajmniej w większości przypadków.
Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka. Istnieją bowiem sytuacje, w których wspólnik lub członek zarządu może ponieść odpowiedzialność finansową.
Kiedy wspólnik odpowiada za długi spółki?
Zasada ograniczonej odpowiedzialności nie jest absolutna. Prawo przewiduje dwa szczególne przypadki, w których wspólnik spółki z o.o. może zostać pociągnięty do odpowiedzialności:
1. Niewniesienie pełnego wkładu
Jeżeli wspólnik nie wpłacił w całości wkładu, do którego zobowiązał się w umowie spółki, może zostać solidarnie pociągnięty do odpowiedzialności za zobowiązania spółki do wysokości brakującej kwoty.
Odpowiedzialność ta trwa aż do momentu całkowitego pokrycia wkładu. W praktyce oznacza to, że dopóki wspólnik nie wniesie pełnej deklarowanej sumy, wierzyciel spółki może żądać zaspokojenia roszczeń właśnie od niego.
2. Gdy wspólnik jest członkiem zarządu
Drugi przypadek dotyczy sytuacji, gdy wspólnik pełni jednocześnie funkcję w zarządzie. Wtedy jego pozycja w spółce łączy się z dodatkowymi obowiązkami i potencjalną odpowiedzialnością.
Odpowiedzialność taka nie wynika z samego faktu bycia wspólnikiem, lecz z roli członka zarządu, o czym szerzej poniżej.
Członek zarządu a długi spółki – kiedy może odpowiadać?
Zarząd w spółce z o.o. jest jej organem wykonawczym – prowadzi sprawy spółki, reprezentuje ją na zewnątrz i odpowiada za bieżące decyzje gospodarcze.
Co do zasady, członkowie zarządu nie odpowiadają osobiście za długi spółki, ponieważ to spółka – jako osoba prawna – jest stroną zobowiązań.
Istnieją jednak wyjątki.
Zgodnie z art. 299 § 1 Kodeksu spółek handlowych, jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, wierzyciel może domagać się zapłaty od członków zarządu. Odpowiadają oni wtedy solidarnie – a więc każdy z nich może zostać zobowiązany do spłaty całego długu.
Jakie warunki muszą być spełnione, by wierzyciel mógł pozwać zarząd?
Aby członkowie zarządu ponieśli odpowiedzialność za zobowiązania spółki, muszą zostać spełnione dwa warunki:
- Wierzyciel uzyskał tytuł wykonawczy przeciwko spółce – czyli prawomocny wyrok sądu, nakaz zapłaty lub inne orzeczenie potwierdzające istnienie długu.
- Egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna lub bezcelowa – na przykład gdy spółka nie ma majątku, z którego można ściągnąć należność, lub gdy wiadomo, że jej sytuacja finansowa uniemożliwia spłatę zobowiązań.
Dopiero wtedy wierzyciel może skierować swoje roszczenie bezpośrednio przeciwko członkom zarządu.
Jak uniknąć odpowiedzialności jako członek zarządu?
Prawo przewiduje również sytuacje, w których członek zarządu może uchylić się od odpowiedzialności.
Nie musi on spłacać długów spółki, jeśli udowodni, że:
- w odpowiednim czasie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (co powinno nastąpić w ciągu 30 dni od momentu, gdy spółka stała się niewypłacalna),
- we właściwym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ,
- nie ponosi winy za niezłożenie wniosku o upadłość,
- lub że pomimo zaniedbania obowiązku złożenia wniosku wierzyciel nie poniósł szkody.
W takich przypadkach członek zarządu może zostać zwolniony z odpowiedzialności osobistej.
Nowe orzeczenia – większa ochrona członków zarządu
W ostatnich latach pojawiły się ważne orzeczenia, które dodatkowo chronią byłych członków zarządu.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że roszczenia wobec członków zarządu są bezskuteczne, jeśli dana osoba przestała pełnić funkcję, zanim zapadło orzeczenie w sprawie długu spółki.
To oznacza, że nie można pozywać osób, które nie były już członkami zarządu w czasie, gdy powstało zobowiązanie lub gdy toczyło się postępowanie.
To rozstrzygnięcie wprowadziło większą równowagę między ochroną wierzycieli a prawami osób zarządzających spółkami.
Odpowiedzialność wspólników i zarządu – podsumowanie
W teorii spółka z ograniczoną odpowiedzialnością ma chronić swoich właścicieli przed ryzykiem finansowym. I rzeczywiście – w większości przypadków wspólnicy nie odpowiadają prywatnym majątkiem za długi spółki.
Wyjątki dotyczą:
- niewniesienia pełnego wkładu do kapitału zakładowego,
- pełnienia funkcji w zarządzie spółki, gdy egzekucja z jej majątku jest bezskuteczna.
Członkowie zarządu z kolei mogą uniknąć odpowiedzialności, jeśli w porę podejmą działania prawne – np. złożą wniosek o upadłość lub restrukturyzację.
Ograniczona odpowiedzialność – nie oznacza braku odpowiedzialności
Spółka z o.o. to bez wątpienia forma działalności, która pozwala zminimalizować ryzyko osobistego bankructwa. Jednak ograniczona odpowiedzialność nie zwalnia wspólników i członków zarządu z obowiązku zachowania należytej staranności i uczciwości w zarządzaniu firmą.
Nieprzemyślane decyzje, zaniedbania lub brak reakcji na pogarszającą się kondycję finansową spółki mogą sprawić, że odpowiedzialność – zamiast ograniczonej – stanie się bardzo realna.
